The Sting: Kariera Gangstera PDF Drukuj Email
Gry

 

Zapewne każdy z was pamięta grę Grand Thieft Auto. Była to produkcja na swój sposób pionierska i przełomowa. Mogliśmy się stać złodziejem i kraść samochody. GTA stało się ogromnie popularne z wielu względów. Grało się szybko, ciekawie, dynamicznie i... można było być tym "złym". Gra, którą się teraz zajmę ma podobne cechy, ale też w znacznym stopniu różni się od GTA, co sprawia, iż jest wyjątkowo interesują. A zatem łom w dłoń i do boju! Bohaterem gry jest sympatyczny koleżka znany jako Matt. Są lata 50-te, a on właśnie wylazł z paki. Zanim został zapuszkowany był włamywaczem. Teraz kiedy jest już na wolności chciałby wrócić do zawodu. My mu w tym pomożemy. Matt będzie mógł w czasie gry okraść wiele różnych budynków. Użyje w tym celu takich narzędzi jak łom, wytrych, wiertarka, czy spawarka. Z "misji" będzie wracał najróżniejszymi samochodami. Będzie mógł również współpracować z innymi złodziejami, którzy jednak za swoją pomoc zażądają znacznej części łupu. Jeżeli chcemy wziąć kumpla na kram to trzeba się kierować jego efektywnością i tym jak dużą część kasy trzeba mu oddać. Każda postać (w tym Matt) ma własne podstawowe współczynniki takie jak szybkość, udźwig oraz cechy szczegółowe, takie jak umiejętność posługiwania się wytrychem czy otwierania sejfów. Oczywiście im złodziej bardziej doświadczony tym większej części łupu zażąda. Tak więc mamy czym i z kim. Nic tylko do roboty. I tu mała niespodzianka. Skoki są wykonywane w nietypowy sposób. Najpierw planujemy skok. Wszystko wygląda tak samo jak podczas normalnej rozgrywki, ale na przykład ludzie nas nie zauważają. Można cofać i przyspieszać czas. Właśnie wtedy należy ukraść fanty i uciec. Kiedy już to zrobimy, przechodzimy to wykonana planu. Tutaj już nie możemy ingerować w poczynania Matta. Śledzimy tylko co on robi (a właściwie co my kazaliśmy mu zrobić w trybie planowania). Jeżeli tutaj nikt go nie zauważy i ucieknie z łupem to misja kończy się sukcesem. O ile skok na sklep spożywczy nie należy do najtrudniejszych, to kradzież eksponatów z muzeum może sprawić małe problemy. Grafika w grze The Sting! jest bardzo nietypowa. Postacie są jakby żywcem wzięte z komiksów. Dla niektórych może to być dziwne lecz takie rozwiązanie świetnie pasuje do gry wypełnionej lekką dozą czarnego humoru. Postacie są ładnie animowane. Budynki wyglądają świetnie. Na widok niektórych samochodów opada kopara. Filmiki to już inna para kaloszy. Te zamiast animacji mają pokazane elementy komiksu, co ma już prawo denerwować. Jednak nie ma ich (na szczęście?) zbyt wiele. Grafika mimo to sprawuje się znakomicie. Z dźwiękiem jest podobnie. Bohaterowie mówią oczywiście po polsku i wychodzi im to wcale dobrze. Głosy są dobrze dopasowane i odpowiednio dobrane do osobowości poszczególnych osób. Muzyczka, pogrywająca w tle jest rewelacyjna. W niesamowity sposób odwzorowuje nietypowy klimat gry. Po prostu pasuje! I choć to nie udźwiękowienie jest najważniejsze to grę można polecić choćby i z jej powodu. To trzeba usłyszeć! Gra The Sting! jest grą świetną. Gra się ciekawie i przyjemnie aż do samego końca. Każdą misję da się przejść po poświęceniu jej odpowiedniego czasu. Nie ma misji "niedoprzejścia". Gierka o złodziejaszku imieniem Matt naprawdę zapewni Ci rozrywkę do końca. Jednak jest jeden problem. Gra kończy się za szybko. Można ją przejść w 4 dni. To chyba trochę za mało. Mimo to sądzę, że The Sting! traktowany jako swoista odskocznia od poważniejszych produkcji jest godny polecenia. Wymagania sprzętowe: PII300, 64 MB RAM, 200 MB HDD, akcelerator grafiki 16 MB, napęd CD-ROM 4x

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Zamknij x
W ramach naszej strony stosujemy pliki cookies w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie, dzięki czemu dostosowuje się ona do Twoich indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz w każdym czasie dokonać zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce Prywatności.